James Bond jednak będzie kobietą! Nową agentkę 007 zagra Gina Carano

Gina Carano powraca na ekrany. Po tym, jak za niestosowne zachowanie zwolniono ją z obsady „The Mandalorian”, aktorka raz jeszcze związała się ze znaną franczyzą. Tym razem chodzi jednak nie o „Gwiezdne wojny”, a cykl filmów o Jamesie Bondzie. Według nowych doniesień, Carano będzie pierwszą kobietą, która wcieli się w rolę kultowego agenta 007.

Choć możliwość obsadzenia kobiety w roli następnej interpretacji Bonda omawiano już od dłuższego czasu, decyzja MGM i Amazona może wydawać się zaskakująca – jeszcze w zeszłym roku słyszeliśmy ze strony wytwórni, że kolejna odsłona przygód 007 nie będzie wiązała się ze zmianą płci protagonisty. „Chcieliśmy zobaczyć, co się stanie” – tłumaczyła zatrudnienie Carano producentka i główna „opiekunka” cyklu o Bondzie, Barbara Broccoli. „Nie będziemy ukrywać – to populistyczna decyzja. Wspólnie z Amazonem doszliśmy do wniosku, że jedyną kobietą, którą w roli Bonda zaakceptują fani, będzie aktorka, której comebacku najgłośniej domagają się media społecznościowe. To kontrowersyjne posunięcie, owszem. Ale powiedzcie, że sami nie jesteście ciekawi co się teraz stanie”.

W konsekwencji ogłoszenia castingu, do kanałów social media zaczynają powoli spływać pierwsze reakcje. „Uważam, że to świetnie, że Carano znów pojawi się w dużej produkcji. Z drugiej strony to kobieta, a kobieta nie powinna grać Bonda. Nie wiem” – czytamy na Twitterze. „Po pierwszym zwiastunie zobaczę czy będę bojkotował”, „Carano to nie Craig”, „Przynajmniej nie Idris Elba” – wspominają inni użytkownicy. 

Sprawdź też: „Morbius” – recenzja filmu. Chorzy doktorzy.

Co ciekawe, część fanów serii o Bondzie zaczyna domagać się zwolnienia Kathleen Kennedy. W postach oznaczonych trendującym już tagiem #FireKathle00nKenned7”, szefowej Lucasfilmu zarzuca się niebezpośrednie „zrujnowanie kolejnej franczyzy” poprzez usunięcie Carano z obsady „The Mandalorian” i w konsekwencji doprowadzenie do jej castingu jako Bond.   

Sprawę szybko skomentowała też sama Carano. We wpisie na Twitterze aktorki znanej z roli Cary Dune w „The Mandalorian” czytamy: „nie rozumiem decyzji MGM, ale nie chciałabym narzekać. #nieczasumierać”. Jej kolejny, nieco już bardziej kontrowersyjny wpis znajdziecie w tym miejscu

Źródło: Prima aprilis / zdj. Disney / MGM