Nadchodzi nowa część „Obecności”! To będzie ostatnia sprawa Warrenów?

Gotowi na kolejne – i potencjalnie ostatnie – spotkanie z najpopularniejszym małżeństwem demonologów w historii kina? Wytwórnia Warner Bros. zamieściła w sieci oficjalne logo czwartego filmu w cyklu „Obecność”. Obiecała też, że na premierę nie trzeba będzie już długo czekać.  

Nadchodzi kolejna część „Obecności”. To będzie finał serii?

Przypomnijmy, że napisaniem scenariusza do zapowiedzianej jeszcze w październiku 2022 roku czwartej „Obecności” zajął się David Leslie Johnson-McGoldrick, który w tym samym charakterze odpowiadał również za „Obecność 2” i „Obecność 3: Na rozkaz diabła”Jeszcze kilka miesięcy temu wyjawiono natomiast, że film nosić będzie pełny tytuł „The Conjuring: Last Rites”, czyli „Obecność: Ostatnie namaszczenie”.  

Choć nie doczekaliśmy się jeszcze ostatecznego potwierdzenia, wiele wskazuje, że czwarta odsłona cyklu zapoczątkowanego przez Jamesa Wana będzie ostatecznym zwieńczeniem kinowych „Obecności”. Sam reżyser – obecnie główny producent serii – sugerował takie rozwiązanie w styczniu 2023 roku. „Jesteśmy bardzo przywiązani do filmów z Obecności. Nie chcemy się spieszyć. Chcemy mieć pewność, że zrobimy to dobrze, i że uchwycimy właściwe emocje związane z historiami Warrenów, które opowiadaliśmy, a teraz potencjalnie zamykamy” – tłumaczył wówczas na łamach Collidera.

Sprawdź też: Neve Campbell powróci do „Krzyku”? „Mam nadzieję, że franczyza się nie posypie”

Premiera „Obecności 4” już wkrótce... choć zdjęcia jeszcze nie ruszyły

Wraz z odsłoniętym właśnie oficjalnym logo czwartego rozdziału (poniżej), wytwórnia wskazała, że premiery filmu możemy spodziewać się „już niedługo” – możemy zatem założyć, że produkcję przewidziano jeszcze na ten rok. To powiedziawszy – według informacji serwisu IMDb – prace zdjęciowe jeszcze się nie rozpoczęły. Nie potwierdzono też, czy za kamerą powróci twórca poprzedniej odsłony, Michael Chaves („Topielisko. Klątwa La Llorony”). Kilka miesięcy temu o możliwość objęcia funkcji reżysera zapytano samego Patricka Wilsona, grającego w „Obecnościach” jedną z głównych ról. Choć aktor debiutował za kamerą przy okazji finału serii „Naznaczony”, w rozmowie wyjaśnił z wahaniem, że wszystko zależałoby od scenariusza.

Obecność Ostatnie namaszczenie.JPG

„Obecność: Ostatnie namaszczenie” ma trafić do kin już niedługo – zapowiada Warner Bros.

„Nie śmiałbym zgłaszać gotowości do czegokolwiek, wobec czego nie czułbym prawdziwej pasji. (...) Musiałbym zobaczyć jaką historię zaplanowali. Wiem, że zadbają i o nas i o nasze postacie, kocham te filmy (...) To powiedziawszy, wiem, że kolejny film, za który zabiorę się [jako reżyser] będzie musiał być czymś bardzo osobistym. Czymś, co będę mógł ukształtować według własnego przekonania” – tłumaczył gwiazdor cyklu. Przypomnijmy, że zarys fabuły „Ostatniego namaszczenia” nie został jeszcze ujawniony. 

Choć żadne oficjalne wieści castingowe jeszcze się nie pojawiły, możemy być pewni, że do „Obecności” Patrick Wilson ponownie powróci wraz z drugą dotychczasową gwiazdą serii, czyli Verą Farmigą. Co ciekawe, w obsadzie „czwórki” – powołując się raz jeszcze na informacje serwisu IMDb – widnieje też Taissa Farmiga, siostra Very Farmigi, która w Obecnowersum wciela się w rolę siostry Irene. Bohaterkę po raz ostatni widzieliśmy w osadzonym w latach 50. horrorze „Zakonnica 2”. O ile casting aktorki w „Ostatnim namaszczeniu” okaże się faktem, możemy spodziewać się albo postarzonej wersji jej bohaterki, albo retrospekcji do czasów, w których rozgrywa się akcja spin-offu. Może to sugerować zarazem, że w finale „Obecności” Warrenowie ponownie zmierzą się z demonem Valakiem, czyli kultową Zakonnicą.

Pełną rozpiskę potwierdzonych tegorocznych horrorów znajdziecie pod tym adresem.

Sprawdź też: Zakonnica nawiedzi kierowników Warnera. Aktorka z Obecnowersum pozwała wytwórnię

Źródło: Discussing Film / IMDb / zdj. Warner Bros.