Nowy film w świecie „Star Treka” zapowiedziany! Zajmie się nim reżyser „Andora”

Kultowy świat kosmicznej sagi „Star Trek” w końcu doczeka się rozwinięcia o kolejną filmową produkcję. Studio Paramount Pictures znalazło sposób na to, jak wrócić do kinowego uniwersum, które doczekało się jak na razie trzech filmów. Nie będzie to jednak bezpośrednia kontynuacja „Star Trek: W nieznane”.

Będzie nowy film w świecie „Star Trek”. To prequel serii

Paramount od lat nie mógł zdecydować się na to, w jakim kierunku rozwijać filmowe uniwersum „Star Treka”. Na realizację czwartej części serii rozpoczętej w 2009 roku czekamy już prawie osiem lat, a w tym okresie z nowymi projektami łączono kilku reżyserów i scenarzystów, a ostatnim z nich był Matt Shakman, filmowiec, który w zeszłym roku porzucił projekt na rzecz szykowanej dla Marvela nowej wersji „Fantastycznej Czwórki”. Ostatnio z projektem związana była tylko scenarzystka Lindsey Anderson-Beer, która we wrześniu zeszłego roku przekonywała, że film ten nadal jest w trakcie realizacji.

Okazuje się jednak, że do jego stworzenia nadal długa droga i studio Paramount Pictures zajmie się najpierw innym kinowym przedsięwzięciem ze świata „Star Treka”. Ogłoszono właśnie, że jako pierwszy do kin trafi film będący prequelem pierwszego filmu z 2009 roku.

Star trek 4

Do jego wyreżyserowania zatrudniony został Toby Haynes pracujący ostatnio przy serialu „Andor” rozgrywającego się w uniwersum „Gwiezdnych wojen”. Dodajmy, że Haynes  wyreżyserował też inspirowany „Star Trekiem” odcinek „Czarnego lustra” zatytułowany „USS Callister. Autorem scenariusz jest natomiast Seth Grahame-Smith. Jako producent nad nowym filmem będzie czuwał J. J. Abrams.

Sprawdź też: Nowy „Avatar” coraz bliżej. Sam Worthington zapowiada największe widowisko cyklu.

Szczegóły fabuły nowego filmu trzymane są w tajemnicy, ale ujawniono, że będzie to historia o początkach, której akcja rozgrywa się kilkadziesiąt lat przed wydarzeniami znanymi z filmu „Star Trek” z 2009 roku. Zadaniem tej produkcji jest rozszerzeniem kinowego uniwersum „Star Treka”, ale dodano jednocześnie, że studio faktycznie nie rezygnuje cały czas także z realizacji czwartej części głównej serii, która pozostaje w rozwoju.

Czwarta część sagi z Chrisem Pine’em w roli głównej została zapowiedziana jeszcze w 2016 roku, kiedy mówiło się, że do swoich ról mają powrócić Zachary Quinto, Zoe Saldana, Karl Urban, John Cho i Simon Pegg. Dodatkowo z projektem łączony był także Chris Hemsworth, który na moment pojawił się w pierwszej części z 2009 roku jako George Kirk, ojciec kapitana Jamesa T. Kirka (Pine). Nowy film miał sprawić, że James w końcu będzie miał okazję spotkać się z ojcem, którego dziedzictwo prześladowało go od dnia narodzin.

źródło: deadline.com / zdj. Paramount Pictures