Strajk aktorów może rozciągnąć się na branżę gamingową. Członkowie SAG-AFTRA zadecydowali

Wraz z początkiem tygodnia dotarły do nas wieści o uzgodnieniu porozumienia między przedstawicielami hollywoodzkich wytwórni a scenarzystami, ale ten konsensus nie wiąże się z natychmiastowym uruchomieniem kinowej branży. Do tego konieczne będzie uzgodnienie odpowiednich warunków pracy z protestującymi aktorami – ci z kolei właśnie przegłosowali możliwość poszerzenia strajku o wytwórnie zatrudniające ich do pracy przy grach wideo.

O potencjalnym nowym froncie strajku amerykańskiego związku SAG-AFTRA napisano w poniedziałek w oficjalnym oświadczeniu aktorskiej organizacji. Dowiadujemy się z niego, że członkowie związku przeprowadzili specjalne głosowanie w sprawie możliwości oprotestowania praktyk wytwórni gaminowych. W jego drodze uzyskano wynik ponad 98% głosów opowiadających się za ewentualnym strajkiem. Udział wzięło przy tym niecałe 30% członków SAG-AFTRA, uprawnionych do głosowania. 

Należy podkreślić przy tym, że sam wynik głosowania nie oznacza, że do strajku rzeczywiście dojdzie. Otwiera jednak on taką możliwość, jeśli nowych porozumień z przedstawicielami wytwórni nie uda się dość w drodze „pokojowych” negocjacji.

W oświadczeniu aktorskiej gildii czytamy, że dotychczasowe dyskuje z przedstawicielami takich przodujących firm, jak Electronic Arts, Activision, Disney Character Voices, Insomniac Games, Take 2 Productions, WB Games czy Epic Games nie przyniosły pożądanych rezultatów. „Firmy te nie zaoferowały akceptowalnych warunków, co do najistotniejszych elementów zatrudnienia, w tym stawek uwzględniających inflację, czy zabezpieczeń w obliczu wykorzystania technologii sztucznej inteligencji” – napisano na oficjalnej stronie SAG-AFTRA. „Najwyższy czas, by firmy gamingowe skończyły z gierkami i na poważnie podeszły do konieczności uzyskania porozumienia. Rezultat głosowania podkreśla, że te negocjacje mają wymiar egzystencjalny i że nadszedł czas, by wytwórnie – które zarabiają miliardy dolarów i hojnie wynagradzają swoich prezesów – zapewniły aktorom w grach wideo godną karierę”. 

Czytaj też:

„Po pięciu rundach negocjacji” – kontynuowano na stronie aktorskiego związku – „jasnym stało się, że firmy gamingowe nie chcą w pełni zaangażować się w te krytyczne kwestie: wynagrodzenia pozostają na tym samym poziomie pomimo inflacji, sztuczna inteligencja i kwestie bezpieczeństwa pozostają nieuregulowane. (...) Mamy nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie, które uwzględnia wymagania naszych członków”. 

Z oświadczenia, pod którym podpisał się między innymi jeden z kierowników SAG-AFTRA i zarazem czołowy negocjator związku Duncan Crabtree-Ireland, wynika, że rozmowy pomiędzy gildią i przedstawicielami wytwórni jeszcze się toczą – kolejne spotkania zaplanowano na ten tydzień: na wtorek, środę i czwartek.

źródło i zdj. SAG-AFTRA