Finał serii „Szybcy i wściekli” wciąż pozostaje w fazie przygotowań, a najnowsze wypowiedzi jednego z aktorów sugerują, że produkcja napotyka znacznie większe trudności, niż mogło się wydawać. Choć jeszcze kilka tygodni temu Vin Diesel sugerował w mediach społecznościowych, że prace na planie już ruszyły, wszystko wskazuje na to, że było to przedwczesne.