To nowy serialowy fenomen na Netflix. „Kim jest Erin Carter?” przyciąga miliony! Czy będzie drugi sezon?

Ostatnio na platformie Netflix rządzi serialowa nowość „Kim jest Erin Carter?” Kolejna oryginalna produkcja streamingowego giganta przyciąga uwagę widzów z całego świata i przewodzi liście najpopularniejszych tytułów w ofercie serwisu. Czy możemy spodziewać się drugiego sezonu?

Nowy serial podbija platformę Netflix. Czy będzie drugi sezon „Kim jest Erin Carter?”?

Od zeszłego czwartku (24 sierpnia) na platformie Netflix możecie oglądać kolejny oryginalny thriller kryminalny stworzony dla streamingowego giganta. Produkcja „Kim jest Erin Carter?” opowiadająca o kobiecie usiłującej połączyć trzy role (matki, żony i nauczycielki) z tajemniczą przeszłością niespodziewanie okazała się wielkim hitem, który przyciąga uwagę globalnego widza serwisu.

Podczas pierwszego weekendu serial wygenerował 75,4 mln godzin wyświetleń, co w nowym przeliczniku Netfliksa przełożyło się na 13,2 mln wyświetleń. W ostatnich miesiącach żadna serialowa nowość nie zbliżyła się do tego wyniku. Dla porównania możemy przytoczyć, że pierwsza część trzeciego sezonu „Wiedźmina” wygenerowała w pierwszy weekend 73 mln godzin oglądania, co przełożyło się w jej przypadku na 15,2 mln wyświetleń. Serial „Kim jest Erin Carter?” znalazł się wśród 10 najpopularniejszych tytułów ostatniego tygodnia aż w 90 krajach na świecie. Rankingowi przewodził z kolei w 30 państwach, w tym w Polsce.

top10-tv-english-1-aug-21-aug-27-2023-min.jpg

Co jednak ciekawe, mimo dużej popularności serial nie cieszy się wcale wielkim uznaniem wśród widzów. Nie oceniają go dobrze także krytycy. W serwisie Rotten Tomatoes produkcja zebrała 63% pozytywnych recenzji, a wśród widzów jest to jeszcze słabszy wynik i wynosi 59%. Średnia w serwisie IMDB wynosi natomiast tylko 6,4 w dziesięciostopniowej skali. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy serial zyskujący niespodziewanie popularność na platformie Netflix okazuje się produkcją zbierającą kiepskie oceny. Jak na razie Netflix nie podjął jeszcze decyzji o tym, czy przedłuży serial „Kim jest Erin Carter?” na drugi sezon, ale jeśli jego popularność będzie rosła, to wydaje się to nieuniknione. Tym bardziej że chęć powrotu do w kolejnych odcinkach wyraził między innymi Sean Teale wcielający się w męża Erin będącego mocno zaskoczonym informacjami i przeszłości swojej partnerki i nową sytuacją w życiu swojej rodziny.

„Rozmawialiśmy z Jackiem [Lothianem] i pod koniec serialu dochodzimy do momentu, w którym zawód pielęgniarza Jordiego staje się wartościowy. Ciekawie byłoby zobaczyć, jak jego umiejętności mogą zostać wykorzystane w przyszłości. Czy poradzi sobie z tym wszystkim, jak to zracjonalizuje. Czy to jest tego warte, czy po prostu jest do tego zdolny. Ma kilka poważnych egzystencjalnych pytań, na które musi odpowiedzieć” – podsumował Teale zastanawiając się nad tym, czy historia jego bohatera może być kontynuowana.

Decyzja o przedłużeniu serialu „Kim jest Erin Carter?” może zostać podjęta już w najbliższej przyszłości, ale na jej premierę przyjdzie nam poczekać znacznie dłużej. Obecnie Netflix podobnie jak wszystkie inne wytwórnie musi borykać się z problemami spowodowanymi strajkami scenarzystów i aktorów. Nie powinniśmy oczekiwać, że produkcja powróci wcześniej niż na przełomie 2024 i 2025 roku.

O czym jest serial „Kim jest Erin Carter?”?

Protagonistką serialu jest Erin Collantes, brytyjska nauczycielka w Hiszpanii, która zostaje wplątana w napad na supermarket. Kiedy jeden z rabusiów rozpoznaje kobietę, życie Erin zaczyna wywracać się do góry nogami. Od teraz bohaterka musi walczyć o oczyszczenie swojego imienia i ochronę rodziny. W tytułowej roli występuje Evin Ahmad („Ruchome piaski”). Obsadę serialu tworzą: Sean Teale, Douglas Henshall, Susannah Fielding i Charlotte Vega.

Serial wyprodukowała Left Bank Pictures, firma mająca w swoim dorobku między innymi popularny serial „The Crown”. Showrunnerem „Kim jest Erin Carter?” jest Jack Lothian pracujący do tej pory choćby przy „Doktorze Martinie” czy „Kontrze”.

Koniecznie sprawdź:

 

zdj. Netflix