Jednym z zarzutów, które popularnie stawia się nowej trylogii „Gwiezdnych Wojen”, jest brak odgórnego planu na kształt trzech sequelowych części, skutkujący produkcją kolejnych rozdziałów, które nie składają się w spójną całość. Gdy w IX epizodzie powrócił Imperator Palpatine, wykorzystanie kultowej postaci wydało się wielu fanom rozwiązaniem skonstruowanym naprędce, niczym plan awaryjny, którego nikt z twórców nie zakładał na etapie „Przebudzenia Mocy”. A jednak najnowsze doniesienia wskazują, że reanimacja Imperatora miała odbyć się znacznie wcześniej, jeszcze podczas wydarzeń z epizodu VII.