Aaron Taylor-Johnson jako nowy James Bond i Christopher Nolan w roli reżysera? Jesteśmy coraz bliżej

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy już naprawdę blisko poznania nowego odtwórcy roli Jamesa Bonda. Wraz z nazwiskiem aktora, który przejmie od Daniela Craiga wcielanie się w agenta 007, poznamy najpewniej też nazwisko reżysera mającego odpowiadać za 26 film serii. Najnowsze przecieki wskazują na to, że nad projektem będzie czuwał Christopher Nolan, a nowym Bondem zostanie Aaron Taylor-Johnson.

Aaron Taylor-Johnson nowym Bondem w filmie Christophera Nolana?

Od kilku tygodni często mówi się o tym, że producenci bondowskiej serii rozważają możliwość zatrudnienie Christophera Nolana do wyreżyserowania filmu o agencie 007. Teraz doniesienia te potwierdza źródło serwisu The Daily Mail. Ujawni też, że zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, faworytem do objęcia roli Jamesa Bonda jest brytyjski aktor Aaron Taylor-Johnson.

Osoba mająca dostęp do informacji ujawniła, że 33-letni brytyjski aktor Aaron Taylor-Johnson jest bardzo bliski podpisania kontraktu na rolę Jamesa Bonda, a reżyser „Oppenheimera”, Christopher Nolan, wydaje się być prawdopodobnym kandydatem na reżysera następnego filmu z serii – czytamy w raporcie. Źródło dodaje też, że sam Nolan jest bardzo zainteresowany objęciem stanowiska reżysera i scenarzysty i tym, aby nadać serii nowy charakter i świeże podejście. Jeśli tylko producenci pozwolą mu na wdrożenie swoich pomysłów, to twórca trylogii o Mrocznym Rycerzu jest gotów do współpracy. Warto w tym kontekście wspomnieć, że Nolan współpracował już z Taylorem-Johnsonem. Panowie spotkali się na planie filmu „Tenet” z 2020 roku, a aktor wyrażał później chęć ponownego wystąpienia u Nolana.

Źródła zbliżone do środowiska producentów przekonują, że obecnie toczą się negocjacje dotyczące tego, jak dużą swobodę otrzymałby Nolan przy projekcie. Mówi się, że reżyser miałby zobowiązać się do stworzenia dwóch filmów nowej serii, które wyreżyserowałby do własnego scenariusza. Spekulowano, że filmy mogłyby być osadzone w przeszłości i zabrałyby widzów do lat 60. ubiegłego wieku. Sam Nolan znany jest z tego, że oczekuje pełnej swobody przy tworzeniu swoich filmów, pozostaje więc pytanie, czy Barbara Broccoli, producentka serii o Jamesie Bondzie przystanie na takie warunki i będzie skłonna do oddania kontroli reżyserowi.

Koniecznie sprawdź też:

źródło: The Daily Mail / zdj. Xavier Collin / Depositphotos