Druga strona opowieści o królu rock’n’rolla chwyta za serce. „Priscilla” oceniona przez widownię w Wenecji

Po tym jak Baz Luhrmann przedstawił na ekranie karierę Elvisa Preselya, w wersji przefiltrowanej przez widowiskowe techniki reżyserskie, za legendę króla rock'n'rolla wzięła się Sofia Coppola. W dramacie „Priscilla” reżyserka skupiła się na historii małżonki Presleya. Film produkowany przez studio A24 doczekał się pierwszego pokazu podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Co mówią o nim pierwsze recenzje?

„Do bólu szczera” biografia i najlepsza praca Coppoli od „Między słowami”. Krytycy zachwyceni filmem o Priscilli Presley

Tegoroczna odsłona prestiżowego weneckiego festiwalu może pochwalić wieloma znakomitymi tytułami. Przypomnijmy, że kilka dni temu otrzymaliśmy pierwsze opinie o „Maestro” Bradleya Coopera, a zaledwie wczoraj swoje nowe dzieło zaprezentował widzom David Fincher. Za film „Zabójca” inspirowany głośną powieścią graficzną reżyser „Siedemotrzymał długie owacje na stojąco. Podobnie ciepło widownia 80. edycji festiwalu przyjęła odbywający się ubiegłego wieczoru przedpremierowy pokaz „Priscilli”. W następstwie projekcji zarówno twórców, jak i gwiazdy produkcji, Cailee Spaeny i Jacoba Elordiego (którym pomimo strajku zezwolono na promowanie filmu), nagrodzono ponad siedmiominutowymi brawami.

W pierwszych recenzajach, które zaczęły pojawiać się w sieci wkrótce po pokazie zwrócono uwagę, że przeciwieństwie do produkcji Luhrmanna, film znacznie surowiej odnosi się do postaci samego Elvisa – przedstawia muzyka, jako człowieka pełnego sprzeczności: czułego, ale podatnego na ataki złości, przejawiającego skrajny despotyzm wobec swojej życiowej partnerki. W ramach bardziej realistycznego spojrzenia na życie Presleyów niezwykle sprawdził się podobno główny duet aktorski – Spaeny i Elordi mają wiernie i żywiołowo ożywiać na ekranie dwie słynne postacie w zarówno lepszych, jak i mroczniejszych chwilach ich skomplikowanego związku. 

To do bólu szczery dramat, który podchodzi do tematu z autentyzmem rodem z filmu dokumentalnego” – napisano o filmie na łamach serwisu Variety. „Ludzie mogą narzekać, że Coppola trzyma się w obrębie znajomej tematyki, ale nie da się nie docenić takiego rezultatu: to absorbująca, łamiąca podróż w ciemne serce sławy. To najlepszy film tej reżyserki od czasu Między słowami ” – wtórował recenzent magazynu Rolling Stone.

W tekstach zwracano uwagę przede wszystkim na kreację Spaeny. „Porywa przez całą ciągłość filmu” – napisano na The Film Vedrict – „Priscilla uczy się, w których momentach powinna milczeć, zaś Spaeny, samymi oczami, wyraża w tych chwilach więcej niż zdołałyby jakiekolwiek słowa. Elordi nie pozostaje z resztą w tyle. Uchwycił na ekranie magnetyzm i okazyjną potworność supergwiazdora. Uniknął przy tym karykatury”. „To film, który nie jest ani zbyt ponury, ani nie koloryzuje. To wrażliwe spojrzenie na młodą kobietę, która wybudza się ze snu i konfrontuje z jawą” – dodaje Vanity Fair. 

Pośród pierwszych recenzji „Priscilli” znalazła się na chwilę pisania tego tekstu tylko jedna opinia, która sugeruje, że seans filmu może okazać się rozczarowujący. W negatywnej recenzji London Evening Standard napisano, że „losy Priscilli są bardzo dobrze znane, zaś widzowie dopiero co zobaczyli ją w filmie Baza Luhrmanna. Czy filmowiec jest w stanie wnieść w tym przypadku coś więcej? Odpowiedź brzmi: niewiele”. 

Dodajmy, że w konferencji prasowej zorganizowanej po przedpremierowej seansie udział wzięła sama Priscilla Presley. „To bardzo trudne doświadczenie – oglądać film o sobie samej. O moim życiu, o mojej miłości” – opowiadała wdowa po legendarnym muzyku. „Sofia dokonała czegoś niezwykłego. Bardzo starannie odrobiła pracę domową. Rozmawialiśmy parokrotnie i wyjaśniłam jej wszystko, jak tylko mogłam”. 

Sprawdź też: 

Na chwilę obecną, w serwisie Rotten Tomatoes Priscilla” zebrała już 22 recenzji, z których dokładnie 21 oznaczono jako „świeże”, czyli pozytywne. Negatywną opinię o produkcji wyraził natomiast tylko jeden krytyk, co oznacza, że odsetek pozytywnych recenzji wynosi 95%. Punktowa nota filmu wynosi obecnie 7,30 w dziesięciostopniowej skali.

Priscilla ocena filmu Rotten Tomatoes.png 

15 z wystawionych recenzji pochodzi od tak zwanych „topowych krytyków”Rotten Tomatoes. Wśród nich znalazło się 14 recenzji oceniających film pozytywnie i wspomniana jedna recenzja, która zapowiada, że na seansie filmu Coppoli się rozczarujemy, co utrzymuje na chwilę obecną wynik na nieco niższym poziomie 93%. Średnia ocena „Priscilli” na podstawie not od „topowych krytyków” wynosi 7,00.

Na Metacriticu film studia A24 oceniło jak na razie 20 krytyków i aż 18 z nich stwierdził, że ich odczucia po seansie były pozytywne. Mieszane uczucia po seansie miało dwóch oceniających. Jednoznacznie negatywnie filmu nie ocenił żaden krytyk. Średnia nota filmu wynosi znakomite 83 punktów w stupunktowej skali

Źródło: Rotten Tomatoes / zdj. A24 / Rotten Tomatoes