Widzowie czekają na aktorską „Małą syrenkę” z Halle Bailey. Przeróbki Disneya nadal mogą zarabiać?

Jeszcze w maju na ekranach kin pojawi się kolejna aktorska przeróbka klasycznej animacji Disneya. Tym razem studio zdecydowało się na „Małą syrenkę” z Halle Bailey w roli głównej. Wygląda na to, że mimo kontrowersji otaczających film już na etapie castingu, jego kinowy potencjał nie odbiega znacznie od ostatnich przeróbek Disneya.

Ile Mała syrenkazbierze w pierwszy weekend? Przeróbki Disneya nadal się opłacają?

Ostatnie dwie przeróbki animowanych klasyków Disneya ominęły kina i trafiły bezpośrednio do serwisu streamingowego wytwórni. Pod koniec kwietnia na platformie Disney+ zadebiutował film „Piotruś Pan i Wendy”, a latem zeszłego roku widzowie zasiadający przed telewizorami mogli zobaczyć na małym ekranie aktorską wersję „Pinokia” z Tomem Hanksem w roli głównej. Obydwa tytuły spotkały się z fatalnym przyjęciem wśród widzów – odpowiednio 15% i 28% pozytywnych ocen na RottenTomatoes. Można by więc pomyśleć, że złota era aktorskich przeróbek animowanych klasyków już za nami, ale Disney nie traci nadziei i stawia na kinową premierę przy kolejnym tego typu projekcie. Pierwsze prognozy pokazują, że może się to opłacić.

Analitycy zakładają, że „Mała syrenka” będzie w stanie zebrać podczas czterodniowego weekendu z okazji Memorial Day około 110 mln dolarów (prognozy wahają się od 105 do 115 mln dolarów). Na standardowy, trzydniowy weekend ma przypaść z tej kwoty jakieś 85-95 mln dolarów. Jeśli film zbierze faktycznie te 110 mln dolarów, to zajmie ósme lub siódme miejsce w rankingu wszech czasów jeśli chodzi o otwarcia w to święto – aktualnie na siódmej lokacie znajduje się film „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie” z kwotą 110,5 mln dolarów.

Sprawdź też: MAY THE 4TH BE WITH YOU: Ranking najlepszych starć na miecze świetlne.

Stawce przewodzi zeszłoroczny „Top Gun: Maverick” z kwotą 160,5 mln dolarów. W przypadku tytułów Disneya najlepsze otwarcie w Memorial Day należy do filmu „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata” i wynosi 153 mln dolarów. Cztery lata temu aktorska wersja „Aladyna” zebrała z kolei w długi weekend 116,8 mln dolarów, z których 91 mln dolarów przypadło na trzy dni. Dodajmy, że najlepsze otwarcie wśród przeróbek live action zaliczył „Król Lew”, który zebrał od widzów aż 191,8 mln dolarów.

Obsada aktorskiej „Małej syrenki”. Kto pojawi się na ekranie?

Główną obsadę „Małej syrenki” w live action tworzą: Halle Bailey jako Ariel, Jonah Hauer-King jako książę Eryk, Javier Bardem jako Król Tryton, Melissa McCarthy jako Urszula oraz Jacob Tremblay udzielający głosu Florkowi, małej rybce, która jest najlepszym przyjacielem protagonistki. Fabuła filmu koncentruje się na przygodach Ariel, kiedy ta zostaje wplątana w intrygę między swym ojcem Trytonem a Urszulą, pół-kobietą, pół-ośmiornicą, którą król mórz i oceanów wypędził ze swego pałacu.

Reżyserią zajął się Rob Marshall („Chicago”), który nakręcił „Małą syrenkę” na podstawie scenariusza autorstwa Davida Magee („Marzyciel”).

źródło: deadline.com / zdj. Disney