Po tym, jak przed kilkoma dniami w internecie zawrzało z powodu potencjalnej emerytury Andrew Garfielda, gwiazdor takich filmów jak „Tick, Tick... Boom!” czy „Oczy Tammy Faye” odniósł się do zamieszania spowodowanego jego słowami. Przeżywający swoisty renesans Garfield uspokoił swoich wielbicieli, stwierdzając, że wyczekiwany przez niego odpoczynek będzie trwał co najwyżej kilka miesięcy.