„Chłopaki” tom 3 i 4 – recenzja komiksu. Romans z superbohaterem

Nadziwić się nie mogę, jak bardzo komiksowa wersja „Chłopaków” Gartha Ennisa różni się od tego, co możemy oglądać na Prime Video w ramach serialu „The Boys”. Przed lekturą kolejnych tomów zdawałem sobie sprawę, że serial dość swobodnie czerpał z komiksu, ale i tak kolejne rozdziały i dość powolny rozwój wątków pozytywnie mnie zaskakują. Zapraszamy do lektury recenzji trzeciego i czwartego tomu.

Być może nie wybrzmiało to dobitnie w mojej poprzedniej recenzji „Chłopaków” (tomy 1 i 2), ale dziś wypada mi wspomnieć o tym raz jeszcze: nawet jeśli znacie serial, koniecznie przeczytajcie komiks. Powodów oczywiście jest wiele, ale najważniejszy z nich to zupełnie inne, autorskie spojrzenie na Supów i „Chłopaków”, które w tomie 3 i 4 urzekło mnie pomysłowością, zabawą gatunkiem i podejściem jakże innym, niż to, do czego przyzwyczaił mnie serial.

Producent Eric Kripke przyjął inną taktykę, niż Garth Ennis, dając praktycznie tyle samo czasu antenowego Siódemce, co „Chłopakom”. Z kolei w komiksie jest zupełnie odwrotnie. Superbohaterowie z Siódemki są tłem, pojawiają się rzadko, nawet bardzo rzadko. Owszem, podobnie jak w serialu, najistotniejszą rolę odgrywa Annie, czyli Gwiezdna, ale widać to dopiero w trzecim tomie, gdzie znacznie mocniej rozwinięty został obecny też w serialu wątek miłosny, w który zaangażował się Hughie. Ennis napisał jednak ten wątek zupełnie inaczej, dużo bardziej romantycznie i obyczajowo. Zaskoczeni? Ja tak, bo nie spodziewałem się po scenarzyście takiego podejścia.

Oczywiście wątek Gwiezdnej i Hughiego to wyjątek potwierdzający regułę, że „Chłopaki” to nadal brutalny, bezkompromisowy i przepełniony erotyzmem komiks. Jednak w „Balsamie dla duszy”, bo tak brzmi tytuł trzeciego tomu, jest tego nieco mniej. Ennis rozwija w nim mocniej wątki pozostałych członków „Chłopaków”, w tym Francuzika i Niewiasty. Dostają oni nieco więcej miejsca, ale nie da się ukryć, że ich historia wróci mocniej w kolejnych tomach. Z udziałem głównych bohaterów poważniejszej akcji praktycznie nie ma. Ta pojawia się jedynie w formie retrospekcji. Scenarzysta wykorzystuje trzeci tom, by nieco mocniej zarysować początki Aero-American, korporacji odpowiedzialnej za stworzenie Supków.

Jeśli miałbym się do czegoś w „Chłopakach” przyczepić to do tempa akcji. To jest nadzwyczaj wolne i nie zmienia się również w czwartym tomie pt. „Na nas już czas”. Ennis wyraźnie inspirował się w tej historii X-Menami, tworząc nową grupę bohaterów, którą „Chłopaki” obierają sobie za cel. Oczywiście inspirację traktujcie z przymrużeniem oka. G-Ludzie to zepsuta, wykolejona i społecznie odrzucona grupa, którą przychodzi infiltrować tajniakowi Hughiemu.

Wciąż czekam na większą eskalację konfliktu Chłopaków z Siódemką, czyli to co przecież świetnie znamy z serialu. W „Balsamie dla duszy” mieliśmy tego przedsmak, bo wyszły na jaw pewne pozornie zaskakujące fakty. Obawiam się jednak, że na konkrety trzeba będzie jeszcze poczekać, bo Ennis się nie śpieszy. Do tego zdarza mu się zalewać strony komiksu ogromem tekstu, który na szczęście broni się przez rozbudowanie uniwersum. Wszystko o czym mówią bohaterowie, zdaje się mieć sens i odniesienie w przyszłości.

Mam wrażenie, że Darick Robertson odpowiedzialny za rysunki świetnie wpasowałby się w towarzystwo „Chłopaków”, bo rozumie ich jak mało kto. Artysta coraz bardziej zaskakuje swoją kreatywnością, szczególnie w brutalnych, pełnych krwi kadrach. Czasem jest pieprznie, bywa też niesmacznie, ale taki jest ten komiks. Nie szuka kompromisów i czytać powinni go tylko dorośli.

Podsumowanie

„Chłopaki” w 3 i 4 tomie zaskakują dużo mocniejszym nastawieniem na rozwój bohaterów. Tworzą się też coraz mocniejsze interakcje na czele z Hughie i Gwiezdną, ale też Rzeźnikiem i Ojczyznosławem. Szczególnie ten drugi wątek już w kolejnych tomach powinien nabrać dużo większej mocy. Im dłużej czytam „Chłopaków”, tym lepiej zdaję sobie sprawę z tego, że Garth Ennis pisząc tę historię, nie musiał się nigdzie śpieszyć. Zdawał sobie sprawę, jak wiele przed nim, a kreatywna swoboda w rozwoju fabuły na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Więcej recenzji komiksów, które mogą Cię zainteresować:

Oceny końcowe

4
Scenariusz
5
Rysunki
5
Tłumaczenie
4
Wydanie
4
Przystępność*
4
Średnia

Oceny przyznawane są w skali od 1 do 6.

* Przystępność – stopień zrozumiałości komiksu dla nowego czytelnika, który nie zna poprzednich albumów z danej serii lub uniwersum.

chlopaki_3_okladka-min.jpg chlopaki_4_okladka-min.jpg

Specyfikacja

Scenariusz

Garth Ennis

Rysunki

Darick Robertson

Oprawa

miękka

Druk

Kolor

Liczba stron

148

Tłumaczenie

Kamil Śmiałkowski

Data premiery

31 stycznia 2022

Dziękujemy wydawnictwu Planeta Komiksów za udostępnienie egzemplarza komiksu.

zdj. Planeta Komiksów / Dynamite Entertainment