Mamy nowe informacje o głównym pełnometrażowym projekcie w obrębie „Gwiezdnych wojen”. Wygląda na to, że gdyby swoją wersję scenariusza miał okazję zrealizować niedoszły autor filmu, Damon Lindelof, akcja rozegrałaby się aż 60 lat po wydarzeniach z ostatniego epizodu, a w roli Rey wcale nie zobaczylibyśmy Daisy Ridley.