Tag: Steven Spielberg

FILM W FILMIE W RAMACH FILMU: Produkcje z kinem w roli głównej

  • Marcin Pietrzakowski
  • 0

Proces powstawania filmu jako element fabularny prezentowany w kinie nie jest niczym nowym. Choć w ostatnim czasie znani reżyserzy wybierają się na nostalgiczne wycieczki do czasów młodości, opisując swoje relacje ze sztuką ruchomych obrazów, to wykorzystanie branży filmowej jako tła akcji zrodziło na przestrzeni dekad wiele wybitnych dzieł. Przeglądając obszerne zbiory produkcji, w których kino zostało obrane jako jeden z bohaterów, chciałbym wyróżnić pozycje odznaczające się niespotykaną innowacyjnością lub intymnością relacji z tą formą wyrazu. Niezależnie od tego, czy jest to historia ujęta w wyraźny filmowy cudzysłów, czy jest to pokłon dla sztuki bądź opowieść związana z procesem twórczym... Nawiązując do cytatu z niesławnej polemiki Barbary Białowąs – porozmawiajmy o filmie w filmie w ramach filmu!

Czytaj więcej

„Piotruś Pan i Wendy” – recenzja filmu. Panie Piotrze, dorośnij Pan!

  • Marcin Pietrzakowski
  • 0

Już od dzisiaj na platformie streamingowej Disney+ zobaczyć można film „Piotruś Pan i Wendy”, który stanowi kolejną adaptację sztuki oraz późniejszej powieści J.M. Barriego. Czy jest to kolejna produkcja na zlecenie, zrealizowana z finansowych potrzeb wykorzystania potencjału znanej marki? A może to jednak dzieło, które powstało z potrzeby serca? W rolach głównych zobaczymy Alexandra Molony’ego, Ever Anderson, a także Jude’a Lawa. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z naszą recenzją.

Czytaj więcej

Steven Spielberg widział nowego „Indianę Jonesa” i jest zachwycony – „Myślałem, że tylko jak tak umiem”

  • Karol Urbański
  • 0

Po tym komentarzu James Mangold obrośnie w piórka. Legendarny Steven Spielberg, który stanął za kamerą każdej z dotychczas wydanych części „Indiany Jonesa”, widział już piątą odsłonę podpisaną nazwiskiem kolegi po fachu i wyznał, że jest nią zachwycony. Efekty pracy reżysera takich filmów jak „Logan: Wolverine” i „Le Mans' 66” zobaczymy na dużym ekranie za dwa miesiące.

Czytaj więcej

Zostały dwa miesiące do premiery nowego „Indiany Jonesa”. Zerknijcie na ekskluzywne fotki z „Artefaktu przeznaczenia”

  • Jacek Werner
  • 0

Dwa miesiące dzielą nas od premiery ostatniej przygody Indiany Jonesa, w którego raz jeszcze wciela się Harrison Ford. Z okazji nadchodzącej premiery „Artefaktu przeznaczenia” w sieci pojawiły się dwie następne fotki. Tym razem przyjrzycie się samemu Fordowi oraz Phoebe Waller-Bridge, która zagrała chrześnicę kultowego archeologa.

Czytaj więcej

„Fabelmanowie” – przedpremierowa recenzja filmu. Niesamowita historia Stevena Spielberga

  • Marcin Pietrzakowski
  • 0

W najbliższy piątek odbędzie się ostatnia duża, polska premiera kinowa 2022 roku. Film „Fabelmanowie” jest najbardziej osobistym dziełem w karierze hollywoodzkiego giganta – Stevena Spielberga. To bez wątpienia ważna pozycja w filmografii kultowego reżysera; historia, w której rozlicza się ze swoich wewnątrzrodzinnych relacji, a także wspomina dreszcz emocji odkrywania kinowej magii. Czy mimo nierównej kondycji artystycznej na przestrzeni ostatnich piętnastu lat twórca „Raportu mniejszości” będzie w stanie oczarować publiczność? Tytuł zagości w kinowym repertuarze już od 30 grudnia, a tymczasem – portal Filmożercy.com zaprasza do zapoznania się z poniższą recenzją!

Czytaj więcej

Steven Spielberg zdradził swój ulubiony film Martina Scorsese. „To epickie arcydzieło”

  • Jacek Werner
  • 0

Steven Spielberg wziął udział w przygotowanym przez serwis Variety zestawieniu stu najlepszych filmów w historii kina. Słynny reżyser takich obrazów jak „Szczęki”, „Szeregowiec Ryan” czy debiutującego w tym roku dramatu biograficznego „Fabelmanowie” przygotował krótki esej na temat „Chłopców z ferajny”. Wyjawił, że kultowe gangsterskie widowisko to jego ulubiony film w reżyserii wieloletniego kolegi z branży, Martina Scorsese.

Czytaj więcej

„Bardo, fałszywa kronika garści prawd” – recenzja filmu. Strumień świadomości

  • Marcin Pietrzakowski
  • 0

Nowy obraz Alejandro Gonzáleza Iñárritu pod tytułem „Bardo, fałszywa kronika garści prawd” miał swoją wielką, światową premierę 1 września podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Polski dystrybutor – firma Gutek Film – wprowadził tytuł do wybranych kin studyjnych w dwunastu miastach w kraju, natomiast ogólnodostępny będzie on już od 16 grudnia na platformie Netflix. Jest to trzeci projekt Iñárritu po „Amores perros” oraz „Biutiful” zrealizowany w jego rodzinnym Meksyku. Mieszane recenzje, które pojawiły się w prasie branżowej po weneckich pokazach, skłoniły reżysera do zrewidowania swych decyzji przy stole montażowym, skutkując skróceniem czasu trwania seansu o 22 minuty. Czy przemontowanie pozytywnie wpłynęło na jakość filmowego doznania? W oczekiwaniu na szeroką dostępność produkcji – zapraszam do zapoznania się z poniższą recenzją.

Czytaj więcej