Po czterech latach przerwy z nowym filmem powrócił Martin Scrosese i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że legendarny reżyser przynosi nam kolejne arcydzieło. Twórca „Taksówkarza” jeszcze raz połączył swoje siły z platformą streamingową, ale zamienił tym razem Netfliksa na Apple TV+, które zdecydowało się na szeroką dystrybucję kinową „Czasu krwawego księżyca”. Czy film, na który wydano 200 mln dolarów, przyniesie zyski z kin? Prognozy na pierwszy weekend zapowiadają ostre starcie z koncertową produkcją od Taylor Swift.