Tag: Recenzja komiksu

„Moon Knight” – recenzja komiksu. Kalifornijski sen

  • Marcin Rączka
  • 0

W 2010 roku wydawnictwo Marvel usiłowało wykorzystać duet Bendis-Maleev w dwóch seriach. Pierwsza pt. „Daredevil Nieustraszony!” okazała się dużym sukcesem. Druga o Marku Spectorze pt. „Moon Knight” już niekoniecznie i szybko została anulowana. Czy słusznie?

Czytaj więcej

„Star Trek. Miasto na skraju wieczności” – recenzja komiksu. Miłość kontra losy wszechświata

  • Krystian Śmietański
  • 0

Średnia 9,2 na IMDb, nagrody Hugo i Amerykańskiej Gildii Scenarzystów, stałe miejsce w zestawieniach najlepszych odcinków „Star Trek” – takim uznaniem może pochwalić się jeden z epizodów Serii oryginalnej, czyli „The City on the Edge of Forever” (pol. tyt. Naprawić historię). Czy komiksowa adaptacja pierwotnej wersji tej historii także zachwyca? Przekonajcie się z recenzji!

Czytaj więcej

„Baltimore tom 1” – recenzja komiksu. (Nie)znany diabeł

  • Krystian Śmietański
  • 0

Przygody Hellboya, Biura Badań Paranormalnych i Obrony oraz reszty dzieci Mike’a Mignoli wciąż do nas trwają i nic nie wskazuje na to, by rychło nastąpił kres wydawania kolejnych opowieści. W czasie wolnym od rozwijania swojego głównego uniwersum Mignola stworzył jeszcze jedno – tzw. Outerverse, a w czerwcu nadwiślańscy miłośnicy grozy otrzymali szansę zapoznania się z nim. Zapraszam do recenzji pierwszego tomu serii „Baltimore”.

Czytaj więcej

„Arka” – recenzja komiksu. W labiryncie emocji

  • Krystian Śmietański
  • 0

Stworzenie dobrej opowieści science fiction jest nie lada wyzwaniem. Przed podobnie niełatwym zadaniem stoją osoby chcące przetłumaczyć na język komiksu jakąś powieść. Autorom „Arki”, do której recenzji serdecznie Was teraz zapraszam, udało się odnieść sukces na obu polach.

Czytaj więcej

„Amazing Spider-Man” tom 8: „Dranie i łajdacy” – recenzja komiksu. Przyjaciół poznaje się w biedzie

  • Marcin Rączka
  • 0

Nick Spencer w ósmym tomie przygód Spider-Mana w ramach serii Marvel Fresh pozytywnie zaskakuje i uświadamia czytelnika, że coraz lepiej rozumie postać Pajączka. „Dranie i łajdacy” to (mimo tytułu) najbardziej przyjazny, łagodny i lekki w odbiorze rozdział pisany przez amerykańskiego scenarzystę. Zapraszamy do lektury recenzji.

Czytaj więcej