Tag: W starym kinie

W starym kinie #8: „Światła rampy”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu „W starym kinie” omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Światłach rampy”, komediodramacie z 1952 roku w reżyserii Charlesa Chaplina.

Czytaj więcej

W starym kinie #7: „Kleopatra”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu „W starym kinie” omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Kleopatrze”, dramacie historycznym z 1934 roku w reżyserii Cecila B. DeMille’a.

Czytaj więcej

W starym kinie #6: „Rzymskie wakacje”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu „W starym kinie” omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Rzymskich wakacjach”, komedii romantycznej z 1953 roku w reżyserii Williama Wylera.

Czytaj więcej

W starym kinie #5: „Zabójstwo”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu „W starym kinie” omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Zabójstwie”, filmie noir z 1956 roku w reżyserii Stanleya Kubricka.

Czytaj więcej

W starym kinie #4: „Wiosenna bujność traw”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu tym omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Wiosennej bujności traw”, melodramacie z 1961 roku w reżyserii Elii Kazana.

Czytaj więcej

W starym kinie #3: „Tylko aniołowie mają skrzydła”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu tym omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Tylko aniołowie mają skrzydła”, przygodowym filmie z 1939 roku w reżyserii Howarda Hawksa.

Czytaj więcej

W starym kinie #2: „Demon cyrku”

  • Karol Urbański
  • 0

Zapraszamy na kolejną wyprawę do burzliwych czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnie widocznych granic między dobrem a złem. W cyklu tym omawiamy filmy z okresu klasycznego kina hollywoodzkiego, które godne są Waszej uwagi. Dziś skupimy się na „Demonie cyrku” (ang. „The Unknown”), niemym filmie grozy z 1927 roku w reżyserii Toda Browninga.

Czytaj więcej

W starym kinie #1: „Pojedynek w słońcu”

  • Karol Urbański
  • 0

Do legendy Stanisława Janickiego bynajmniej nie próbujemy aspirować, lecz tytułem nowego cyklu na Filmożercach chcemy nawiązać do kultowego programu Telewizji Polskiej, w którym prezentowano widzom filmy dawne, niekiedy niesłusznie zapomniane, od dekad pokryte sporą warstwą celuloidowego kurzu. Celem, jaki nam przyświeca w tej serii, jest przybliżenie Wam klasycznego kina amerykańskiego, czyli mocno skonwencjonalizowanego i tradycyjnego pejzażu filmowego lat 1910-1960 – czasów systemu studyjnego, pierwszych gwiazd kina, wielkich spięć na linii producent-reżyser, Kodeksu Haysa oraz wyraźnych granic między dobrem a złem narzucanych przez Hollywood.

Czytaj więcej